Splendor -logo

Splendor, czyli gra o zbieraniu diamentów.

Ponieważ wielkimi krokami zbliżają się Święta, dzisiaj mam dla Was propozycję, która znakomicie sprawdzi się jako prezent zarówno dla tych już obeznanych z planszówkami, jak i dla tych, którym gry planszowe są jeszcze obce. Cofnijmy się wspólnie do XVI wieku, gdzie jako bogaci handlarze walczyć będziemy o prestiż i uznanie. Wyruszmy i wspólnie odkryjmy wszystkie blaski i cienie gry Splendor.

Splendor -pudełko
Splendor – pudełko z grą

Zawartość opakowania.

W pudełku z grą znajdziemy w sumie 40 znaczników surowców, 90 kart rozwoju, 10 płytek arystokratów oraz oczywiście instrukcję. Jak widać elementy nie są specjalnie różnorodne, ale to właśnie one budzą na początku największy zachwyt.

Splendor -zawartość
Zawartość opakowania

Zdecydowanie najwięcej radości nowym graczom dostarczają żetony znaczników, które przypominają lekko zmodyfikowane żetony pokerowe. Owe znaczniki podzielone zostały na 6 gatunków, spośród których 5 rodzajów reprezentuje odpowiednie kamienie – po 7 każdego rodzaju. Ostatni gatunek to żetony złota, których w opakowaniu jest 5. Jeżeli chodzi o ich wykonanie, to stoi ono na bardzo wysokim poziomie. Zrobione są z grubego tworzywa, które sprawia wrażenie takiego, które wytrzyma kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat, także jak najbardziej na plus.

Splendor -znaczniki
Znaczniki kamieni

Kolejnym i w zasadzie najważniejszym elementem w grze, są karty, które zostały podzielone na 3 talie: 1., 2. oraz 3. poziomu. W poszczególnych taliach znajduje się odpowiednio 40, 30 oraz 20 kart. Karty wykonane są w sposób dobry. Oczywiście z racji tego, że wykonane są z jakiegoś kartono – podobnego materiału, ich wytrzymałość jest dużo mniejsza niż wytrzymałość żetonów, ale zaznaczyć trzeba, że kart tych w czasie gry nie będziemy trzymać w ręku. Będą one cały czas leżeć na stole, więc jeżeli nie będziemy ich dotykać brudnymi rękami ani polewać ich cieczami, to powinny spokojnie wytrwać kilkadziesiąt partii. Jeżeli chodzi o oprawę graficzną, to nie można jej odmówić uroku, ale do mnie chyba nie do końca ona trafia. Ocenę pozostawiam Wam.

Splendor -karty
Karty
Splendor -karty2
Karty z podziałem na talie

Kolejny element to płytki arystokratów, których w pudełku znajdziemy 10. Wykonane są z grubego kartonu, który zapewnia ich odpowiednią wytrzymałość. Są one w podobnej stylistyce co karty, więc tak jak w przypadku kart, sami oceńcie.

Splendor -arystokraci
Żetony arystokratów

Kolejny element to instrukcja, która napisana jest krótko, zwięźle i na temat także za to duży plus. W zasadzie już po pierwszym jej przeczytaniu można spokojnie zasiąść do gry i cieszyć się rozgrywką.

Ostatnim elementem, o którym chciałbym napisać, jest wypraska, która początkowo może bardzo zadowalać, ale spełnia ona swoją rolę tylko, jeżeli pudełko będziecie trzymać w pozycji leżącej. Jeżeli postawicie pudełko do pionu to elementy wewnątrz pudełka zaczną latać i nagle okaże się, że wypraska wcale nie jest taka dobra. Jak ją wyjmiemy to okazuje się, że znowu na pułkach przechowujemy powietrze.

Splendor -wypraska
Wypraska

Przygotowania do gry w Splendor.

Przygotowanie do gry w Splendor jest dość szybkie. Na początku należy oddzielnie potasować poszczególne talie kart. Następnie potasowane tali układamy w kolumnie, tak, że talia pierwszego poziomu jest najniżej, w środku znajduje się talia drugiego poziomu, a na samej górze talia oznaczona jako poziom trzeci. Kolejny krok to odkrycie 4 kart z każdego poziomu i ułożenie w wierszach na prawo od talii poziomu. Po tym zabiegu powinniśmy otrzymać prostokąt 3 x 4. Następnym elementem jest potasowanie płytek arystokratów i wylosowanie ich w liczbie o jeden większej niż liczba graczy. Wylosowanych arystokratów układamy na samej górze, nad wierszem z kartami trzeciego poziomu. Ostatni element to przygotowanie odpowiedniej ilość znaczników klejnotów, czyli naszych żetonów. Ich liczba zależy od ilości graczy:

  • 4 osoby – wszystkie znaczniki.
  • 3 osoby – po 5 znaczników.
  • 2 osoby – po 4 znaczniki.

Powyższa zasada nie dotyczy znaczników złota, tzn. nie zależy ile osób gra w Splendor, zawsze używamy wszystkich 5 znaczników.

Splendor -przed rozgrywką
Przygotowana rozgrywka dla 4 graczy

Czas zagrać w Splendor.

Splendor to gra o wręcz banalnych zasadach. W czasie gry zawodnicy będą wykonywać swoje ruchy po kolei, a każdy z nich będzie mógł wykonać jedną spośród czterech dostępnych akcji. Po zadeklarowaniu i wykonaniu akcji, tura przechodzi na kolejnego gracza. Wszystkie karty opisane są według następującego schematu.

Splendor - opis kart
Opis kart

Aby zakupić kartę będziemy musieli zapłacić jej koszt (lewy dolny róg karty). Po jej zakupie zacznie ona dostarczać nam określony surowiec (prawy górny róg). Dodatkowo niektóre karty przynoszą nam punkty prestiżu (lewy górny róg), których zbieranie jest celem gry. Reasumując, w czasie gry będziemy zbierać surowce dostarczane nam przez żetony surowców oraz karty. Zebrane w ten sposób surowce przeznaczać będziemy na zakup kolejnych, coraz to droższych kart. Gdy któryś z graczy uzbiera co najmniej 15 punktów prestiżu, należy dokończyć bieżącą rundę i zakończyć grę. Wygrywa gracz, który zdobył najwięcej punktów prestiżu.

Skoro wiemy już po co gramy, to teraz jeszcze dowiedzmy się, jak w to grać. Wspomniałem o tym, że mamy dostępne 4 akcje, oto one:

  • Pobranie 3 różnych żetonów surowców. (Na koniec kolejki można posiadać na ręku maksymalnie 10 żetonów – nadmiar trzeba odrzucić do banku).
  • Pobranie 2 takich samych żetonów surowców – pod warunkiem, że przed pobraniem w banku były przynajmniej 4 żetony danego koloru.
  • Zakup karty rozwoju. (Po zakupienie karty w jej miejsce dociąga się z odpowiedniej talii nowa kartę).
  • Zarezerwowanie karty rozwoju.

Jeżeli trzy pierwsze akcje powinny być dość jasne, to czwarta akcja może na ten moment brzmieć dość enigmatycznie, ale spokojnie już spieszę z wyjaśnieniem. Jeżeli stwierdzimy, że jakaś karta jest dla nas bardzo interesująca, ale chwilowo nas na nią nie stać (lub mamy taki kaprys) możemy zadeklarować, że ją rezerwujemy. Następnie bierzemy tą kartę wraz z jednym żetonem złota. Zarezerwowana karta nie dostarcza nam żadnych surowców, ale dzięki temu, że ją zajęliśmy nikt inny nam jej nie podbierze, a dodatkowo otrzymujemy złoto, czyli jokera zastępującego każdy żeton. Zarezerwowaną kartę w późniejszych kolejkach będziemy mogli kupić na normalnych zasadach, czyli opłacając jej koszt. Dopiero wtedy zacznie ona nam dostarczać surowce. Na raz można mieć zarezerwowane maksymalnie trzy kart. Warto też zaznaczyć, że można rezerwować karty w ciemno, czyli te leżące na stosach do dobierania.

Jeżeli chodzi o zasady, to do wytłumaczenia została jeszcze jedna ostatnia rzecz, czyli płytki arystokratów. Jak pisałem w czasie gry będziemy kupować karty zapewniające nam określone surowce. Jeżeli będziemy produkować określoną liczbę konkretnych kamieni, to w następnej kolejce do naszych drzwi zapuka arystokrata, za co my dostaniemy punkty prestiżu. Trzeba dodać, że wizyta arystokraty jest jednorazowa – kto pierwszy spełni jego warunki, ten zdobędzie ekstra punkty, ponieważ wizyta arystokraty nie jest traktowana jako akcja.

Splendor -w trakcie
Przebieg dwuosobowej rozgrywki

Reasumując, Splendor opiera się o bardzo łatwy mechanizm, czyli kup kartę, żeby kupić inną kartą, która pozwoli Ci na zakup jeszcze innej karty. Właśnie dlatego Splendor często określany jest jako sztandarowy przykład gry, gdzie musimy zbudować silniczek do zarabiania.

O oprawie słów kilka.

Akcja Splendoru ma miejsce w epoce renesansu, gdzie bogaci handlarze rywalizują o tytuł najlepszego z nich poprzez dokonywanie odpowiednich inwestycji, zatrudnianie odpowiednich rzemieślników oraz poznawanie technologii. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że w tej grze tło fabularne wydaje się być trochę sztucznie doklejone.

Grając w Splendor ludzie zdecydowanie bardziej skupiają się na jego matematyczno-logicznym aspekcie, niż na oprawie fabularnej. Splendor równie dobrze mógłby być grą całkowicie pozbawioną tła, a i tak niewiele by to zmieniło w jego odbiorze. Niedawno recenzowałem grę Blokus, która była w całości odarta z fabuły, co w żaden sposób nie odebrało mi przyjemności z grania, więc może i w przypadku Splendoru można było zastosować ten zabieg. Oczywiście nie odnoszę się w tym momencie do tego, czy gra jest dobra czy zła, ale zdecydowanie daje się odczuć to, że fabuła nie jest częścią Splendoru.

Podsumowanie.

Splendor wprowadza nas do świata renesansowego handlu kamieniami szlachetnymi, gdzie jako zamożny kupiec będziemy walczyć o miano tego cieszącego się największym prestiżem. Wykonanie gry stoi na bardzo dobrym poziomie i poza wspomnianą, tylko pozornie dobrą wypraską, wszystkie elementy cieszą zarówno jakością wykonania, jak i estetyką. Również duży plus za instrukcję, która jest bardzo dobrze napisana. Jeżeli chodzi o klimat w grze, to tak jak wspominałem, w zasadzie nie ma go wcale, bo czuć, że tło fabularne jest trochę na siłę. Kolejnym elementem jest mechanika oraz ogólna radość z gry i tutaj mogę powiedzieć, że jest bardzo dobrze. Mechanika gry jest prosta, ale nie banalna. Warto również wspomnieć o skalowaniu, które działa całkiem dobrze, z drobną uwagą, że im mniej graczy, tym rozgrywka staje się bardziej strategiczna. Dodatkowym atutem gry jest mały downtime, dzięki czemu nawet gracze, którzy zwykle blokują rozgrywkę przez długie podejmowanie decyzji powinni trochę przyspieszyć. To wszystko sprawia, że Splendor w czasie gry dostarcza dużo rozrywki – niezależnie od wieku graczy, ponieważ gra działa bardzo dobrze zarówno w towarzystwie dzieci, jak i seniorów rodu. Powiem szczerze, że mi bardzo ciężko ocenić Splendor, bo nie jestem w stanie powiedzieć, czy gra mi się podoba czy nie. Z jednej strony wszystko jest super, ale z drugiej czegoś mi brakuje, z tym, że nie wiem czego…. No, ale jest to moja opinia, bo większość osób, z którymi rozmawiam jest zachwycona Splendorem. Niech dowodem na to będzie fakt, że w Splendor organizowane są ogólnopolskie mistrzostwa. Reasumując Splendor, to gra logiczno-matematyczna o lekkim zabarwieniu fabularnym, którą bardzo delikatnie można porównać do zaawansowanego wieloosobowego pasjansa. Jeżeli szukacie szybkiej gry, w której będzie ciągle przeliczać i analizować, to powinniście wypróbować Splendor.

 Plusy.

+ Mechanika gry.

+ Wręcz banalne zasady.

+ Idealnie napisana instrukcja.

+ Wykonanie (w szczególności żetony).

+ Szybki Setup.

+ Downtime – nawet wybitni myśliciele powinni całkiem sprawnie wykonywać swoje ruchy.

Minusy.

– Za duże opakowanie, które można by zignorować, gdyby wypraska faktycznie spełniała swoją rolę.

– Fabuła na siłę.

Splendor – instrukcja do gry.

Splendor – Mistrzostwa Polski.

Leave a Reply