Ognisty Podmuch - logo

Walka z żywiołem, czyli Ognisty Podmuch.

Zaczęło się niepozornie – spięcie, mała iskra, zapłon… Po chwili niekontrolowany żywioł opanowuje salon, sypialnię, a potem cały dom. Pomocy! W domu utknęli jego lokatorzy i zwierzęta. Rozprzestrzeniający się ogień jest dla nich barierą nie do pokonania, a każda chwila na wagę złota. W takich warunkach może pomóc tylko odpowiednio przeszkolona ekipa strażaków. Szybko dzwoń i wezwij pomoc, zanim Ognisty Podmuch zniszczy wszystko.

Ognisty Podmuch - okładka
Ognisty Podmuch – okładka

Dzielni strażacy – zgrana drużyna.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną propozycję gry kooperacyjnej, a mianowicie Ognisty Podmuch wydawnictwa Bard, znany za granicą pod nazwą Flash Point – Fire Rescue.  Urokiem tego typu gier jest ścisła współpraca ze wszystkimi graczami, którzy wspólnie tworzą drużynę, ustalają taktykę i walczą, bo albo wszyscy wygrają, albo wszyscy przegrają. W Ognistym Podmuchu gracze wcielają się w dzielnych strażaków, których celem jest uwolnienie lokatorów z płonącego domu. Czasu jest niewiele, z każdą chwilą wzrasta niebezpieczeństwo zawalenia się budynku. Strażacy na bieżąco muszą wymyślać taktykę i błyskawicznie reagować na rozprzestrzenianie się ognia, gasić i wynosić ofiary. W skrócie: heroiczna walka z niebezpiecznym żywiołem.

Ognisty Podmuch - drużyna strażaków
Ognisty Podmuch – drużyna strażaków

Co znajdziemy w pudełku?

Zanim zaglądniemy do środka pudełka, to zwróćcie uwagę na samą okładkę. Niesamowicie prosta i minimalistyczna, ale jakże klimatyczna! Strażak wyłaniający się z kłębów dymu spieszący na ratunek. Jak dla mnie jedna z lepszych okładek, doskonale oddaje klimat całej gry. Czas zapoznać się z elementami Ognistego Podmuchu. W pudełku znajdziemy 6 kolorowych figurek strażaków, dwustronną planszę, 34 żetony zagrożenia (z jednej strony dym, z drugiej ogień), 18 żetonów POI (point of interest – punkty zainteresowania, w tym 12 żetonów ofiar oraz 6 żetonów fałszywego alarmu), 24  czarne znaczniki zniszczeń, 9 żetonów drzwi ( z jednej strony zamknięte, z drugiej otwarte), 24 żetony punktów zapalnych oraz 30 innych żetonów (21 – akcji, 3 – leczenia, 6 – materiałów niebezpiecznych), płytki pojazdów ( z jednej strony ambulans, a z drugiej wóź strażacki), 6 kart graczy (odznaki każdego strażaka), 2 kostki (sześcienna i ośmiościenna), 6 kart pomocy (mini ściąga) oraz finalnie – 8 kart specjalistów i instrukcja. Jak więc widzicie, elementów jest dosyć sporo, ale nie zawsze wykorzystamy wszystkie. Mamy bowiem zaproponowane dwa warianty gry: rodzinny i zaawansowany. Na początek warto zagrać w pierwszym wariancie, by oswoić się z podstawowymi mechanizmami gry. Gdy już się wdrożymy, to koniecznie trzeba wypróbować swoich sił w zaawansowanej rozgrywce.

Ognisty Podmuch - zawartość pudełka
Ognisty Podmuch – zawartość pudełka
Ognisty Podmuch - elementy gry
Ognisty Podmuch – elementy gry
Ognisty Podmuch - dwustronna plansza
Ognisty Podmuch – dwustronna plansza

Ognisty Podmuch – zasady w skrócie.

Niezależnie od wariantu gry, na początku gracze ustalają na której stronie planszy będzie toczona rozgrywka oraz przygotowują planszę poprzez rozstawienie na niej odpowiednich żetonów (zamkniętych drzwi, ognia, POI itd.). Następnie wybierają kolor strażaka, pobierają figurkę, odznakę, a w wariancie zaawansowanym również kartę specjalisty z wyszczególnionymi na niej zdolnościami postaci. Wezwani na alarm strażacy rozpoczynają grę na zewnątrz budynku, w którym szaleje ogień. Począwszy od pierwszego gracza, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, każdy będzie wykonywał swoje tury, aż do zakończenia rozgrywki.  W ramach każdej tury gracze:

  1. Wykonują akcje – w tej fazie gracze wykorzystują swoje punkty akcji (PA) – zwykle 4 – na: poruszanie się po planszy, gaszenie ognia/dymu, przebijanie się przez ściany oraz wynoszenie ofiar/materiałów niebezpiecznych. Ruchy są zawsze wykonywane na sąsiadujące pole – nie chodzimy po skosie.
  2. Rozprzestrzeniają płomienie w budynku – po każdej akcji następuje rzut obiema kostkami, które wskażą nam miejsce, w którym umieścimy żeton zagrożenia – dymu. Jak się przyjrzycie, to zauważycie, na planszy naniesione są współrzędne, które odpowiadają rzutom sześciościenną i ośmiościenną kostką – poprzez rzuty obiema kostkami będziemy więc losowo wybierać miejsca wyłożenia żetonów, trochę jak w tradycyjnej grze w statki. Umieszczenie żetonu zagrożenia niesie czasami za sobą poważniejsze skutki. Jeśli bowiem w wylosowanym przez nas miejscu był już wcześniej dym, to żeton przekładamy na drugą stronę zagrożenia – na ogień. Jeśli wylosowane przez nas miejsce sąsiaduje z ogniem, to również żeton dymy przemieniamy na ogień oraz ostatnia sytuacja – jeśli w wylosowanym wcześniej miejscu był już ogień, następuje eksplozja. W skrócie: dym+dym=ogień, dym sąsiadujący z ogniem= ogień, dym wylosowany na ogniu=eksplozja. Eksplozje są bardzo niebezpieczne – błyskawicznie rozprzestrzeniają ogień, mogą uszkadzać ściany i drzwi, ogłuszać strażaków oraz zabijać ofiary. Właśnie przez eksplozje umieszczamy na planszy znaczniki zniszczeń, które zbliżają nas do zawalenia się budynku.
  3. Uzupełniają żetony POI – zanim gracz zakończy swoją turę bada, czy na planszy w dalszym ciągu znajdują się 3 żetony POI (ofiary mogły zginąć w ogniu, zostać uratowane albo zbadane jako fałszywy alarm). W celu uzupełnienia żetonów, podobnie jak w rozprzestrzenianiu płomieni, rzucamy obiema kostkami. Jeżeli w wylosowanym miejscu znajduje się żeton dymu/ognia, to albo usuwamy zagrożenia i kładziemy na danym polu POI (zasady rodzinne), albo przesuwamy żeton POI wg strzałek znajdujących się na planszy i kładziemy w najbliższym miejscu, gdzie nie ma ani zagrożenia, ani strażaków. Żetonów POI nigdy nie kładziemy na polu, na którym już znajduje się ofiara.

Po turze danego gracza, następuje ruch kolejnego strażaka. Gra toczy się tak długo, dopóki nie zawali się dom (wszystkie znaczniki zniszczenia zostały użyte), gracze zwyciężą ratując co najmniej 7 ofiar lub gracze przegrają, gdy 4 lub więcej ofiar zginie.

Ognisty Podmuch - rozgrywka
Ognisty Podmuch – rozgrywka

Ognisty Podmuch – czas na podgrzanie atmosfery.

Po opanowaniu podstawowych zasad mocno zachęcam do stoczenia boju według zaawansowanych zasad. Zasady familijne są łatwe i przyjemne, naprawdę ciężko przegrać walkę z żywiołem. Natomiast zaawansowane zasady, muszę przyznać, że są dosyć ciężkie. Zwłaszcza, że mamy dodatkowo do dyspozycji 3 poziomy trudności: rekrut, weteran i heros. W zaawansowanym wariancie gry pojawia się sporo nowych zasad. Przede wszystkim dochodzą karty specjalistów, ofiary nie wystarczy wynieść z płonącego budynku jak w przypadku zasad familijnych, lecz należy umieścić je w ambulansie, a same pożary są trudniejsze do opanowania z powodu punktów zapalnych oraz materiałów niebezpiecznych. W wersji zaawansowanej najbardziej podobają mi się postacie, w które  możemy się wcielać. Każdy specjalista ma inne ekstra zdolności, niektórzy szybciej gaszą ogień, inni szybciej wynoszą ofiary, a jeszcze inni są wszechstronni i mają po prostu więcej PA do wykorzystania. Co więcej, jako wykonanie akcji, gracze przebywając w wozie strażackim mają możliwość przeznaczyć część swoich PA na zmianę postaci. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić w tym wariancie gry, to punkty zapalne – w instrukcji nie są dość dobrze opisane, wskazane byłoby dodanie jakiegoś przykładu, których w instrukcji nie brakuje przy dużo łatwiejszych sprawach.

Ognisty Podmuch - karty specjalistów
Ognisty Podmuch – karty specjalistów

Podsumowanie.

Ognisty Podmuch to gra kooperacyjna przeznaczona dla 2 – 6 graczy. W grze, jako strażacy, toczymy desperacką walkę z groźnym żywiołem. Tematyka gry bardzo przypadła mi do gustu – niby taki prosty i życiowy, a jednak niebanalny. Podobnie jak w Pandemii, gra wymaga od nas dobrej komunikacji i ciągłej współpracy. Wszyscy gracze tworzą jeden zespół, dlatego wymagana jest ciągła burza mózgów. Bardzo podoba mi się pomysł dwóch wariantów gry – możemy walczyć z ogniem na zasadach rodzinnych, a ci bardziej wprawieni gracze mogą spróbować swoich sił w zaawansowanych zasadach. Mamy wtedy do czynienia z naprawdę trudną grą kooperacyjną. Bez wątpienia, jest to gra bardzo losowa, ale nie traktowałabym tego jako wady. Ogień, jest bardzo niebezpiecznym i trudnym do poskromienia żywiołem, jest bardzo nieprzewidywalny – tak jak i nasze rzuty kostkami. Wszystkie elementy są solidne i dobrze wykonane, chociaż sama plansza troszkę odstaje. Ognisty Podmuch nie jest jednak bez wad. Po pierwsze długi czas przygotowywania planszy do gry w zaawansowanych zasadach, po drugie instrukcja, która nie do końca jest przyjazna w czytaniu. Do łatwiejszych zasad są przykłady, do tych bardziej skomplikowanych – już nie.

Ognisty Podmuch - rozgrywka
Ognisty Podmuch – rozgrywka

Plusy.

+ Życiowy temat.

+ Bardzo dobra regrywalność – za każdym razem plansza wygląda inaczej.

+ Elastyczny poziom trudności – możemy sami sobie wybrać wariant rozgrywki, familijny czy zaawansowany.

+ Dwustronna plansza, która urozmaica rozgrywki.

+ Porządne wykonanie elementów – najbardziej podobają mi się figurki strażaków.

+ Zróżnicowanie postaci oraz ich zdolności – wielki plus, że w trakcie gry możemy jako akcja zmienić postać.

Minusy.

– Przygotowanie planszy do gry w zaawansowanym wariancie trwa dość długo.

– Instrukcja ciężka do czytania – do łatwiejszych elementów są przykłady, a do tych trudniejszych nie.

– Nie do końca zbalansowane role – postać Kierowcy/Operatora jest za mocna, grając tą postacią gracz może nawet przez całą grę nie wejść do budynku.

Leave a Reply