Na Krawędzi - logo

Ponownie zmierz się z zabójczymi chorobami, grając w Pandemia: Na Krawędzi.

Ludzkości udało się przetrwać pierwszą Pandemię. Zespół specjalistów odkrył lekarstwa na choroby panoszące się po naszej planecie, jednak spokój nie trwał długo. Byli tacy, którym odpowiadał chaos i zniszczenie, które przybyło wraz z Pandemią. Ich rozczarowanie związane z opanowaniem śmiercionośnej fali doprowadziło do stworzenia zupełnie nowego rodzaju zagrożenia. Opracowali oni całkowicie nową chorobę oraz powołali do życia Bioterrorystę, którego jedynym celem było jej rozprzestrzenianie oraz sianie paniki i chaosu. Dodatkowo wiele badań i prób prowadzonych na dotychczasowo znanych chorobach doprowadziło do zmutowania wielu z nich. Jedna z nich zmutowała do tego stopnia, że stała się złośliwym szczepem. I znowu ludzkość stoi Na Krawędzi kolejnej Pandemii. Ponownie zbierz drużynę złożoną z wybitnych specjalistów i staw czoło panującej zarazie.

Na Krawędzi - pudełko
Pandemia Na Krawędzi – pudełko

Badanie wstępne.

Na początku mała uwaga techniczna, aby nie wprowadzać zbyt dużego zamieszania w nazewnictwie pisząc Pandemia, będę miał na myśli podstawową wersję gry, natomiast Na Krawędzi będzie odpowiadać rozszerzeniu.

Teraz możemy przejść do oceny Na Krawędzi i zacznijmy od pudełka, które już na pierwszy rzut oka kolorystycznie różni się od Pandemii. Oglądając grafikę okładki Pandemii, człowiek ma wrażenie patosu bijącego z ilustracji, niczym z hollywoodzkiego filmu katastroficznego. Wydźwięk jest mniej więcej następujący: było źle, ale spokojnie, bo już przybyliśmy i uratujemy świat. Z Na Krawędzi jest inaczej, tutaj możemy odnieść wrażenie, że na ilustracji jest wszystkiego po trochu. Na dole jakieś wirusy, gdzieś po środku jacyś ludzie z latarkami biegają i szukają czegoś, u góry natomiast znajduje się jakaś tajemnicza, zamaskowana postać, która w ręku trzyma coś, co wygląda jak bulgocząca kula energii. Z prawej strony natomiast wyłania nam się niebieska łuna, podobna do tej, którą znamy z Pandemii i tutaj niespodzianka, bo gdy przyłożymy do siebie opakowania od Pandemii i Na Krawędzi to tworzą one jeden spójny rysunek.

Na Krawędzi - 2 opakowania
Połączone okładki

Podsumowując, jeżeli okładka ma wprowadzać wrażenie zamieszania i ogromu tego co nas czeka, to zdecydowanie spełnia swoją rolę, bo już na tym etapie możemy się spodziewać, że będzie się działo.

A co znajdziemy wewnątrz pudełka?

Lista nowych elementów jest dość długa i bardzo pozytywnie zaskakuje. Wewnątrz opakowania znajdziemy:

  • 7 nowych kart postaci wraz z 7 odpowiadającymi im pionkami.
  • Nową kartę epidemii oraz nową kartę pomocy.
  • 8 nowych kart zdarzeń.
  • 12 nowych znaczników choroby oraz 1 znacznik lekarstwa.
  • Jedna naklejka oraz jedna karta na planszę symbolizująca, czy choroba została uleczona – sami wybieramy czy na stałe przyklejamy naklejkę, czy też umieszczamy po prostu kartę na planszy.
  • 3 karty zdarzeń mutacji oraz 2 karty mutacji.
  • 5 szalek Petriego oraz naklejki na nie – do przechowywania znaczników chorób.
  • 8 kart epidemii Złośliwego Szczepu.
  • 4 puste karty: 2 na postacie oraz 2 na zdarzenia.
  • Notes lokalizacji Bioterrorysty.
Na Krawędzi - zawartość pudełka
Zawartość pudełka (zdjęcie zawiera również elementy z podstawy gry)
Na Krawędzi - nowe pole
Nowe pole uleczalności choroby – wybieramy czy przyklejamy na stałe, czy umieszczamy je za pomocą specjalnej karty.

Warto też wspomnieć parę słów o wyprasce, która przygotowana jest w taki sposób, że spokojnie pomieści rozszerzenie wraz z podstawową wersją gry i co więcej zrobi to w sposób zorganizowany, chociaż chyba nie do końca rozumiem przeznaczenia wszystkich przegródek.

Nowe wyzwania.

Ilość nowych elementów jest dość pokaźna, ale nie ma się czemu dziwić, bo Na Krawędzi wprowadza wiele nowych trybów rozgrywki – począwszy od zwiększenia limitu graczy, na nowych wyzwaniach kończąc. Spośród nowych trybów rozgrywki można wyróżnić odpowiednio:

  • Zwiększenie limitu graczy do 5.
  • Poziom Legendarny – nowy poziom trudności rozgrywki.
  • Wyzwanie Złośliwy Szczep.
  • Wyzwanie Mutacja.
  • Wyzwanie Bioterrorysta.

Jeżeli chodzi o pierwsze 2 punkty to tutaj zmiany są raczej kosmetyczne. Po pierwsze od teraz naszą walkę możemy toczyć 5 specjalistami, a po drugie nasze zmagania możemy prowadzić na poziomie legendarnym. Pewnie pamiętacie, że Pandemia oferowała nam 3 różne poziomy trudności: łatwy, zwykły oraz heroiczny. Cała różnica polegała na ilości kart epidemii, które wtasowywaliśmy do kart gry – różnica z pozoru niewielka, jednak zmieniała bardzo dużo. Od teraz nasze zmagania możemy toczyć na poziomie legendarnym – z 7 kartami epidemii – i trzeba powiedzieć sobie, wprost, że dzięki temu zabiegowi rozgrywka wkracza na zupełnie inny poziom. Od teraz nie można zdawać się na szczęście, bo takowe w grze nie występuje – jeżeli ma nas spotkać coś złego to na pewno nas spotka, więc trzeba cały czas przewidywać, a każdy ruch musi być przemyślany.

Teraz przejdźmy to najciekawszego elementu Na Krawędzi, czyli nowych wyzwań, których jak już wspominałem mamy trzy, tj. Złośliwy Szczep, Mutacja i Bioterrorysta. Na wstępie zaznaczę, że wyzwania można łączyć, ale z pewnymi ograniczeniami, tzn. możemy łączyć Złośliwy Szczep z Mutacją lub z Bioterrorystą, ale nie możemy łączyć Mutacji z Bioterrorystą.

Złośliwy Szczep.

Na Krawędzi - Złośliwy Szczep
Wyzwanie Złośliwy Szczep

To wyzwanie sprawia, że jedna z chorób stała się niezwykle groźna i rozprzestrzenia się w sposób bardzo nieprzewidywalny. Sama rozgrywka toczy się w sposób niemal identyczny do tej znanej z Pandemii, jedyna różnica polega na tym, że zastępujemy standardowe karty epidemii kartami epidemii Złośliwego Szczepu. W momencie, gdy w trakcie rozgrywki, któryś z graczy wyciągnie pierwszą kartę epidemii zatrzymujemy grę i następuje identyfikacja, która z chorób staje się Złośliwym Szczepem. Zostanie nią ta, która po rozpatrzeniu epidemii posiada najwięcej znaczników choroby na planszy. Po rozpatrzeniu epidemii przystępujemy do zapoznania się ze zdarzeniem opisanym na karcie epidemii i tutaj ciekawostka, bo każda karta epidemii Złośliwego Szczepu posiada inne wydarzenie, a kart jest osiem, co dodatkowo gwarantuje, że każda rozgrywka będzie inna. Warto zaznaczyć, że nasze powodzenie w zwalczaniu szalejącej pandemii zależy w dużej mierze od szczęścia, bo skala i efekty zdarzeń epidemii, które będziemy losować będą w dużej mierze zależeć od tego, co dzieje się aktualnie na planszy gry. Może zdarzyć się tak, że zdarzenie opisane na karcie epidemii Złośliwego Szczepu nie będzie miało w zasadzie żadnego efektu, amoże też być tak, że w ciągu paru chwil staniemy na krawędzie przegranej.

Mutacja.

Na Krawędzi - Mutacja
Wyzwanie Mutacja

W tym wyzwaniu zmagać będziemy z pięcioma, a nie czterema chorobami. Na początku umieszczamy (lub naklejamy) pole uleczenia fioletowej choroby na planszy. Kolejnym krokiem jest umieszczenie dwóch kart mutacji na polu odrzuconych kart infekcji (pole gdzie trafiają odsłonięte karty infekcji) – ten zabieg sprawia, że po każdej epidemii karty te będą ponownie stanowiły zagrożenie. Po rozdaniu kart gry zawodnikom, ale przed przygotowaniem stosów infekcji wtasowujemy to talii gry 3 karty zdarzeń mutacji. Filetowa choroba rządzi się podobnymi prawami, co pozostałe z kilkoma wyjątkami:

  • Może pojawić się w grze na 3 sposoby:
    • Jeżeli w czasie zarażania, któryś z graczy wyciągnie kartę Mutacji, należy pociągnąć dolną kartę ze stosu infekcji i umieścić we wskazanej lokacji 1 znacznik fioletowej choroby.
    • Jeżeli w czasie dociągania kart gry, któryś z graczy wyciągnie kartę zdarzeń mutacji należy ją rozpatrzyć umieszczając odpowiednią ilość znaczników fioletowej choroby we wskazanym miejscu.
    • Jeżeli w fazie infekcji wyciągniemy kartę prezentującą miasto, które zawiera już znacznik fioletowej choroby umieszczamy zarówno znacznik choroby w kolorze danego miasta jak i znacznik fioletowej choroby.
  • Aby wynaleźć lekarstwo na fioletową chorobę, należy odrzucić 5 dowolnych kart miast, przy czym przynajmniej jedna musi prezentować miasto, w którym panoszy się fioletowa choroba.

Aby odnieść zwycięstwo w tym trybie będziemy musieli albo uleczyć wszystkie 5 chorób, albo wyleczyć 4 podstawowe choroby i usunąć z planszy piątą (fioletową) chorobę. To wyzwanie wydaje się pozornie niezbyt trudne, jednak może stanowić nie lada wyzwanie. Należy pamiętać, że w grze występuje tylko 12 znaczników fioletowej choroby, a gdy te się skończą przegrywamy. Jak widać fioletowa choroba może rozwija się wolniej, ale też trzeba mniej, aby wymknęła się spod kontroli.

Bioterrorysta.

Na Krawędzi - Bioterrorysta
Wyzwanie Bioterrorysta

Dla wielu osób to wyzwanie jest kwintesencją całego dodatku i w zasadzie jakby pozostałych trybów gry nie było, to i tak dodatek byłby bardzo dobry. W tym trybie jeden z graczy wciela się w postać Bioterrorysty, którego zadaniem będzie utrudnianie gry pozostałym zawodnikom. Bioterrorysta jest specyficzną postacią, która prowadzi ruchy w sposób tajny (notując swoje lokacje w odpowiednim notesie) na ściśle określonych zasadach, do najważniejszych z nich zalicza się:

  • Bioterrorysta wykonuje ruch po każdym graczu, tzn. przy rozgrywce 3 osobowej schemat wygląda następująco: Gracz1, Bioterrorysta, Gracz2, Bioterrorysta, Gracz1, Bioterrorysta, Gracz2, itd.
  • Bioterrorysta w swojej kolejce wykonuje 3 akcje, przy czym przynajmniej jedna z nich musi to być akcja jazda/rejs
  • Dla terrorysty akcją jest:
    • Dociągnięcie karty.
    • Jazda/Rejs.
    • Lot bezpośredni.
    • Lot Czarterowy.
    • Zarażanie lokalne (akcja tajna – Bioterrorysta może wykonać maksymalnie 1 tajną akcję na turę).
    • Zarażanie na odległość (akcja tajna).
    • Sabotaż (akcja tajna).
    • Ucieczka – tylko, gdy jest pojmany.
  • Bioterrorysta otrzymuje „na wyłączność” fioletową chorobę, która rozprzestrzenia się na specjalnych zasadach. (Szczegóły znajdziecie w instrukcji, po którą zapraszam tutaj).
  • Bioterrorysta może zostać pojmany, ale oczywiście może także uciec.

Jak widać głównym zadaniem Bioterrorysty jest uprzykrzenie życia pozostałym graczom, jednak aby gracz prowadzący postać Bioterrorysty wygrał, muszą zostać spełnione 2 warunki: pozostali gracze muszą przegrać oraz na planszy musi pozostać przynajmniej jeden znacznik fioletowej choroby. Z kolei, aby wygrali specjaliści muszą oni albo wynaleźć lekarstwo na wszystkie 5 chorób, albo na 4 podstawowe i całkowicie usunąć z planszy 5 chorobę. Warto także zaznaczyć, że Bioterrorysta może zostać wyeliminowany w czasie rozgrywki, więc jest ryzyko, że ktoś odpadnie z gry przed czasem i będzie się nudził, ale o to naprawdę trzeba się postarać. Ryzyko odpadnięcia z rozgrywki jest w dużej mierze rekompensowane przez to, że grając jako Bioterrorysta mamy czystą przyjemność z patrzenia, jak pozostali gracze miotają się próbując opanować sytuację.

Na Krawędzi – nowe zdarzenia i nowe postacie.

Na Krawędzi dostarcza nam 8 nowych kart zdarzeń, które nie będę ukrywał, zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Zdarzenia, które oferowała nam Pandemia, nie były aż tak mocne, przez co na przykład Szef Planu B stawał się postacią praktycznie bezużyteczną. Nowe zdarzenia są na tyle silne, że odpowiednia ich kombinacja pozwoli nam na przykład w ciągu jednego ruchu całkowicie wyeliminować jedną z chorób. Warto dodać, że pomimo nowych kart zdarzeń w rozgrywce używa się zawsze ilość kart zdarzeń równą dwukrotności liczby graczy. Jest to dobre rozwiązanie, bo dzięki temu rozgrywka jest trudniejsza, a my nie jesteśmy zbyt „napakowani”. Dodatkowo zdarzenia z wersji podstawowej (5) oraz zdarzenia z Na Krawędzi (8) dają nam łącznie 13 zdarzeń, spośród których będziemy losować, dzięki czemu każda rozgrywka będzie inna i oferować będzie nowe rozwiązania w walce z chorobami.

Na Krawędzi - zdarzenia
Karty Zdarzeń

W Na Krawędzi znajdziemy 7 nowych kart postaci (włączając w to Bioterrorystę). Nowe postacie oferują ciekawe umiejętności, które czasami są wariacjami tych znanych z Pandemii, a czasami są to zupełnie nowe super moce;). Także każdy znajdzie coś dla siebie. Parę słów o postaciach:

  • Bioterrorysta – postać wykorzystywana tylko przy wyzwaniu Bioterrorysta.
  • Archiwista – może mieć 8 kart na ręce, dodatkowo może cofać ze stosu kart odrzuconych kartę miasta, w którym aktualnie przebywa.
  • Pracownik izolatorium – gdy wchodzi do miasta gdzie są co najmniej 2 znaczniki jednej choroby, usuwa automatycznie 1 z nich.
  • Epidemiolog – może raz w turze wziąć od innego gracza, który przebywa w tym samym mieście co on, dowolną kartę miasta. Nie jest to akcja!
  • Kierownik Terenowy – zamiast usuwać znaczniki może je „zjadać”. Po „zjedzeniu” odpowiedniej ich ilości może zastępować nimi karty miast w czasie wynajdowania lekarstwa.
  • Ratownik – ma do dyspozycji 5 punków akcji.
  • Agent specjalny – może przeglądać karty infekcji na początku swojej tury. Używając lotu bezpośredniego nie musi odrzucać karty miasta.
Na Krawędzi - postacie
Postacie

Warto dodać, że w pudełku znajdziemy 2 puste karty zdarzeń i 2 puste karty postaci, co pozwala nam wykazać się kreatywności i wymyślać własne unikalne postacie i zdarzenia. Z jednej strony to miło, ale z drugiej trzeba uważać, żeby nie poniosła nas wyobraźnia i abyśmy np. nie wymyślili postaci Supermana – jako akcja wygraj grę.

O poziomie trudności słów kilka.

Grając w Pandemię lub w Na Krawędzi bez wyzwań, łatwo było określić poziom trudności. Mieliśmy do wyboru łatwy, normalny, heroiczny oraz wprowadzony wraz z rozszerzeniem legendarny. Problem pojawiał się jaki poziom nadać grze, w której wykorzystujemy wyzwanie. Ogólnie ja przyjmuję zasadę, że każde wyzwanie zwiększa poziom trudności o 1, więc na przykład grając z 4 epidemiami (poziom łatwy) oraz z wyzwaniem Złośliwy Szczep, wskakujemy na poziom normalny. Może nie jest to jakieś ważne spostrzeżenie, ale może pomóc tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z Pandemią i chcą określić, na jakim poziomie są.

Na Krawędzi - rozgrywka
Rozgrywka

Podsumowanie.

Szukając jakiegoś urozmaicenie do Pandemii sięgnąłem po rozszerzenie Na Krawędzi. I już po otworzeniu pudełka odniosłem wrażenie, że ten dodatek jest przemyślany w każdym, nawet najmniejszym calu. Wszystkie elementy wykonane są na poziomie, jaki znamy z Pandemii, więc nie ma się do czego przyczepić. Miłym gestem ze strony twórców jest to, że dali nam wybór, w jaki sposób chcemy uaktualnić naszą planszę do gry. W sposób permanentny za pomocą naklejki, czy też doraźnie za pomocą specjalnej karty. Jeżeli chodzi o pozostałe elementy to mam tylko jedno zastrzeżenie – szkoda, że w opakowaniu nie ma karty pomocy dla Bioterrorysty, która opisywałaby jego akcje. Byłoby to pomocne szczególnie na początku, kiedy dopiero zaczynamy naszą przygodę z tym rozszerzeniem. Jeżeli chodzi o sama rozgrywkę, to bardzo cieszy mnie zwiększenie limitu graczy do 5 oraz wprowadzenie nowego poziomu trudności – jak już pisałem są to niewielkie zmiany, ale niewątpliwie wpływają na rozgrywkę. Jeżeli chodzi o wyzwania, które oferuje nam Na Krawędzi, to ogólnie odbieram je bardzo pozytywnie. Zdecydowanie utrudniają one rozgrywkę, ale w sposób zupełnie inny niż na przykład zwykłe zwiększenie liczby epidemii w talii. W zasadzie po kilkunastu rozgrywkach w poszczególne wyzwania, zacząłem się zastanawiać jak mogłem mieć problem z pokonaniem zwykłych epidemii, chociaż jak to z Pandemią bywa, bardzo dużo zależy od tego, co aktualnie dzieje się na planszy. Recenzując Pandemię wspominałem, że gra jest losowa, ale także dość przewidywalna w swojej losowości, bo już po paru kolejach będziemy wiedzieli, na jakiej części mapy będziemy musieli się skupić i z czym będzie największy problem. Na Krawędzi sprawia, że gra jest zdecydowanie bardziej nieprzewidywalna i bardziej losowa, co w przypadku tej konkretnej gry jest akurat plusem. Jeżeli chodzi o wyzwania Złośliwy Szczep oraz Mutacja to nie ma się, do czego przyczepić. Są to wyzwania dobre, które w bardzo przemyślany sposób komplikują rozgrywkę. Także tutaj zdecydowany plus. Z wyzwaniem Bioterrorysty sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo ogólnie opinie o nim są dwie. Pierwsza, że jest wręcz genialne i już samo w sobie mogłoby stanowić samodzielny dodatek. Druga opinia jest tak, że to wyzwanie całkowicie zmienia charakter gry, która z kooperacji staje się 1 vs ALL i nieszczególnie przypada do gustu. Ja osobiście skłaniam się do tej pierwszej opinii i uważam, że jest to świetne wyzwanie. Reasumując, jeżeli spodobała Wam się Pandemia to rozszerzenie Na Krawędzie jest czymś, co musicie mieć!

 Plusy.

+ Nowe wyzwania.

+ Wprowadzenie nowego poziomu gry – niby niewielka zmiana – w końcu tylko jedna karta, ale fajny bonus.

+ Zwiększenie limitu graczy do 5 – jak wyżej.

+ Szalki Petriego – wygodny i dość klimatyczny sposób na przechowywanie znaczników chorób.

+ Nowe Postacie i Zdarzenia.

+ Wypraska.

+ Ilość elementów, które wpływają na przebieg gry sprawia, że naprawdę każda rozgrywka jest inna, dzięki czemu Na Krawędzi jest bardzo regrywalne.

+ Cena – rozszerzenie można dostać za ok 90 zł, może nie jest to mało, ale za to co oferuje naprawdę warto.

+ Wprowadzenie negatywnej interakcji do gry (Bioterrorysta).

+ Wykonanie.

Minusy.

– Pomimo, że wiele osób uważa, że wyzwanie Bioterrorysty jest bardzo dobre, również wielu osobom nie przypadło ono do gustu.

– Bioterrorysta mógłby dostać swoją kartę pomocy opisującą dostępne akcje.

– Puste karty zdarzeń i postaci – niektórzy mogą odczuwać niedosyt tym, że twórcy zrzucili obowiązek wymyślania zdarzeń i postaci na graczy.

Pandemia: Na Krawędzi – instrukcja do gry.

Leave a Reply