Mistrz Słowa - logo

Kości zostały rzucone. Walcz, ale pamiętaj, że Mistrz Słowa może być tylko jeden.

Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję z gatunku gier słownych. Gra, którą będziemy się dzisiaj zajmować, wymagać będzie od Was refleksu i spostrzegawczości. Czy jesteście w stanie ułożyć słowo z losowych liter w ograniczonym czasie? Przygotujcie się, bo przed Wami Mistrz Słowa.

Czy masz wszystko, aby zostać prawdziwym Mistrzem Słowa?

W standardowym opakowaniu z grą znajdziemy 10 specjalnych kości do gry, klepsydrę, kubek na kości, notatnik, długopis, worek oraz oczywiście instrukcję. Mistrz Słowa został wydany w wielu różnych wersjach, które w zasadzie różnią się tylko i wyłącznie ilością elementów w środku. Na przykład w wersji mini znajdziemy tylko kości, kubek, klepsydrę i instrukcję, a wersja mikro to tylko kości i instrukcja. Poza tym nie ma żadnej różnicy między wydaniami. Zatrzymajmy się chwilę przy kościach. Jak wspomniałem mamy ich 10, spośród nich 6 zawierają spółgłoski, 2 samogłoski, a pozostałe 2 to kości z oznaczeniami specjalnymi. Te specjalne oznaczenia to tak zwane jokery oraz znaki specjalne. Jokery, w zależności od wylosowanego symbolu, zastępują każda literę, spółgłoskę bądź samogłoskę. Znaki specjalne to tak zwany ogonek, czyli symbol, który w połączeniu z literą tworzy inna literę (np. z A->Ą) oraz znak zapytania, który pozwala przerzucić dowolną kością. Dość istotnym elementem gry jest klepsydra, która w całkiem fajny sposób odmierza nam czas. Jedyny jej mankament to trwałość, gdyż jest ona bardzo podatna na zniszczenia. Na szczęście ten element łatwo zastąpić choćby zwykłym zegarkiem. Warto dodać, że do rozegrania samej gry tak naprawdę potrzeba nam tylko kości, czegoś, co odmierza czas oraz coś do pisania, więc Mistrz Słowa to gra, która zawiera niewiele elementów i jest niezwykle mobilna.

Mistrz Słowa - elementy gry
Elementy gry. Niestety bez klepsydry, która się nam zniszczyła.

Kości zostały rzucone.

Zasady gry są wręcz banalne. Wsadzamy wszystkie kości do kubka, mieszamy i rzucamy. W momencie rzutu odwracamy klepsydrę – czas start! Z tego, co wypadnie musimy w wyznaczonym czasie ułożyć słowo. Im dłuższe i bardziej skomplikowane tym lepiej. Rzucamy po kolei, ten, kto pierwszy zdobędzie określoną ilość punktów wygrywa. Wydaje się proste, ale wcale tak nie jest, bo za nie ułożenie żadnego słowa dostajemy punkty ujemne, a presja upływającego czasu robi swoje i nie raz można dostać takiej blokady, że nawet ułożenie najprostszego wyrazu stanowi nie lada wyzwanie.

Mistrz Słowa - kości
Kości
Mistrz Słowa - Rozgrywka
Rozgrywka

Scrabble – odmiana kościana.

Osoby, które nie miały styczność z Mistrzem Słowa mogą odnieść wrażenie, że jest to kopia Scrabble.  Otóż spokojnie – wcale tak nie jest. Te dwa tytuły mają ze sobą wspólne tylko i wyłącznie to, że w obu przypadkach trzeba układać wyrazy. Jeżeli chodzi o różnice to poza mechaniką samej gry najważniejsze z nich to:

  • Mistrz Słowa to pozycja dla 2-10 graczy, a Scrabble 2-4.
  • Każdy z graczy ma na wykonanie ruchu określony czas – jedna z głównych zasad Mistrza Słowa.
  • W związku z ograniczeniem czasowym w grze o wiele rzadziej występują spory o to czy jakieś słowo istnienie, czy nie istnieje.

Dla mnie na korzyść Mistrza Słowa szczególnie przemawiają punkty 2 i 3. W Scrabble zawsze denerwowało mnie czekanie, aż ktoś zrobi swój ruch oraz to, że gra prawie zawsze kończyła się kłótnią na temat tego czy taki wyraz jest, czy go nie ma. Mistrz Słowa praktycznie eliminuje te mankamenty, co sprawia, że w tym pojedynku to on wygrywa.

Podsumowanie.

Mistrz Słowa to pozycja niewątpliwie bardzo ciekawa, a zarazem nieco intrygująca. Grę można by określić, jako błyskawiczne, kościane Scrabble. Gra jest tania – jej cena w zależności od wersji i sklepu waha się w granicach 15-50 zł, więc jeżeli się uprzemy to za ~15 zł możemy nabyć pełnowartościowy produkt. Jeżeli dodamy do tego niezwykle proste zasady, to naprawdę ciężko znaleźć argumenty, które przemawiają przeciwko tej grze. Wykonanie jest na poziomie – kości są wystarczająco duże, solidne no i przede wszystkim czytelne (ewentualny problem może stanowić rozróżnienie N i Z, ale po pewnym ograniu wada ta raczej zanika). Jedyne do czego mam uwagę to klepsydra, która nam już niestety się złamała, więc muszę ją zastępować stoperem. Mistrz Słowa pomimo swojej prostoty jest grą dość wymagającą – liczy się spostrzegawczość, szybkość, koncentracja no i oczywiście myślenie. Polecam ją wszystkim, tym, którzy lubią szybką intelektualną rozrywkę oraz tym, którzy są fanami gier słownych.

Plusy.

+ Proste zasady.

+ Rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność.

+ Mobilność.

+ Cena.

+ Wiele wersji gry – każdy znajdzie coś dla siebie.

+ Doskonały trening umysłu.

Minusy.

– Wykonanie klepsydry.

– Litery N i Z są do siebie zbytnio podobne.

Leave a Reply