Łap Psiaka

Łap Psiaka – gra dla każdego dzieciaka.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną grę, która zrobi furorę wśród Waszych pociech. Łap psiaka, to świetna zabawa dla całej rodziny. I ci duzi, i ci mali ruszą w szaleńczą pogoń za czworonogami. Liczy się każda sekunda! Nie marnuj chwili i … Łap Psiaka!

Czas start – Łap Psiaka!

W kolorowym pudełku o niewielkich wymiarach znajdziemy 96 kart psiaków, żeton lidera oraz instrukcję. Celem gry jest zdobycie jak największej liczby kart. Każdy zdobyty psiak, to 1 punkt. Na początku tasujemy wszystkie karty  i  kładziemy je zakryte na stole. Każdy gracz otrzymuje po 1 karcie na start. Na razie nie podglądamy jaka ilustracja kryje się po drugiej stronie, będziemy czekać na odpowiedni sygnał. Następnie na środku stołu rozkładamy ilustracjami do góry 30 kart (5 rzędów po 6 kart). Gdy już wszystko jest gotowe, na komendę „ŁAP PSIAKA” wypowiadaną przez wszystkich jednocześnie, gracze odkrywają leżącą przed nimi kartę i rozpoczyna się pogoń za punktami.

Łap Psiaka - pudełko
Łap Psiaka – pudełko
Łap Psiaka - zawartość pudełka
Łap Psiaka – zawartość pudełka

Psiak psiakowi nierówny.

No tak, ale jakie psiaki łapać zapytacie. Czy wszystkie? O nie! Ze stołu zabieramy karty, które są identyczne lub różnią się co najwyżej 1 szczegółem. Zróbmy szybki przegląd naszych zwierzaków. Mamy duże pieski i małe, ciemne i jasne, z dwiema łapkami lub z jedną, z okularami lub bez, oraz z popcornem lub bez. Jak więc widzicie, psiaki mogą się różnić aż 5 szczegółami.

Rodzaje kart - duże psiaki
Rodzaje kart – duże psiaki
Rodzaje kart - małe psiaki
Rodzaje kart – małe psiaki

Zaczynamy od naszej karty startowej, odkrywamy ją i szukamy odpowiedniego pieska, szybko chwytamy go (używamy tylko 1 ręki) i układamy na wierzch pierwszej karty. Teraz do drugiego pieska musimy dopasować kolejnego i tak dalej. Ważne jest, żeby karty układać według kolejności ich zabierania, będziemy przecież musieli później zweryfikować, czy nikt się nie pomylił. Gramy tak długo, aż któryś z graczy zauważy, że nie może dobrać już żadnej karty i krzyknie „STÓJ”. W tym momencie następuje zatrzymanie gry, nie możemy już nic zabrać. Sprawdzamy, czy gracz, który wydał komendę faktycznie nie miał możliwości dobrać ze stołu psiaka. Jeśli miał rację, to w nagrodę może zabrać do swojego stosiku punktów 1 kartę ze stołu, jeśli jednak gracz się pomylił, to musi oddać do pudełka wszystkie karty, które zebrał w tej rundzie (wraz z kartą startową). Oj wierzcie mi, takie sytuacje się zdarzają! Wszyscy gracze rzucają się w pogoń za psiakami, liczy się każda sekunda, bo za chwilę upatrzoną kartę zabierze nasz rywal. Gdy wydaje nam się, że już nic nie możemy zrobić, to przecież nie będziemy przedłużać i pozwalać, żeby inni się bogacili o kolejne punkty, prawda? Ale jak znane przysłowie mówi „ gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy” – w szybkim tempie nietrudno o pomyłkę. Także trzeba uważać. No dobrze, gdy już sprawdziliśmy, czy zatrzymanie gry było zasadne, to przychodzi czas na weryfikację zebranych przez nas psiaków. Zasady mówią, że przekazujemy karty osobie, która siedzi po prawej, ale to rozwiązanie uważam, że nie jest dobre. Dzieciaki niekoniecznie dobrze to zrobią, dlatego ja grając z moim 7 latkiem i 3,5  latką postawiłam na wspólne sprawdzanie. Po kolei wychodząc od karty startowej, rozkładamy stosik i razem wszyscy sprawdzamy czym się różnią karty i czy zasada maksymalnie 1 różnicy jest zachowana. Jeśli wszystko jest w porządku, to brawo! – zdobyte psiaki zamieniają się w punkty, których już nie stracimy. Jeśli jednak odkryjemy, że któryś z graczy się pomylił, to niestety wszystkie psiaki (wraz ze startowym) trafiają do pudełka. Czas na kolejną rundę! Gracze pobierają kartę startową, na stole uzupełniają luki w rzędach nowymi kartami i powtarzają cały proces. Gra się tak długo, póki w stosie jest wystarczająca ilość kart. Wtedy podliczamy zdobyte psiaki i wygrywa ten, który ma najwięcej punktów. Ogólnie jest to dosyć szybka rozgrywka – my gramy w gronie 3-4 osobowym maksymalnie 15-20 minut.

Początek rozgrywki. Karty ułożone, karty startowe odkryte, łapiemy psiaki!
Początek rozgrywki. Karty ułożone, karty startowe odkryte, łapiemy psiaki!
Weryfikacja poprawności kart.Od lewej: różnica w kolorze, różnica w wielkości i ponownie różnica w wielkości psiaka. Karty poprawnie zebrane.
Weryfikacja poprawności kart.Od lewej: różnica w kolorze, różnica w wielkości i ponownie różnica w wielkości psiaka. Karty poprawnie zebrane.

Lider ma trudniej – inne warianty gry.

Łap Psiaka ma jeszcze inny wariant. Jeśli gramy z kartą lidera, zasady wyglądają trochę inaczej. Gracz, który w pierwszej rundzie zdobędzie najwięcej kart otrzymuje żeton lidera. Uwaga – czeka go większe wyzwanie! W kolejnej rundzie nie może zbierać identycznych psiaków, za każdym razem dobierany psiak musi się różnić 1 szczegółem. Po każdej rundzie podlicza się punkty i żeton lidera może zmienić właściciela. Kiedy 2 lub więcej graczy ma taki sam wynik, karta lidera odkładana jest na bok, w kolejnej rundzie gramy według starych zasad.

Obustronna karta lidera
Obustronna karta lidera

Jeszcze innym wariantem Łap Psiaka jest gra dla 1 osoby. Celem takiej gry będzie ograniczenie minusowych punktów do minimum. Na stole rozkładamy 4 rzędy po 8 kart i wybieramy 1 z nich. Następnie dobieramy karty według ogólnych zasad, tj. szukamy identycznych lub różniących się 1 szczegółem. Gdy nie możemy już nic dobrać, zbieramy pozostałe i odkładamy na bok. Gramy tak 3 rundy. Na koniec podliczamy karty, które odkładaliśmy na bok (te co nie udało nam się zebrać) – jest to nasz ujemny wynik. Im ich mniej, tym lepiej.

Podsumowanie.

Łap Psiaka to gra dla 1-5 osób w każdym wieku. Na opakowaniu podany jest wiek 7+, ale znowu muszę się z tym nie zgodzić. Moja kochana 3,5 latka w mig pojęła o co chodzi i świetnie sobie radziła. Fakt, wolniej zabierała karty niż jej starszy brat i czasami podpytywała, czy dobrą kartę bierze, ale w żaden sposób nie było to przeszkodą, by z nami grała. Ba! Zdarzało się, że nas ogrywała i to nie dlatego, że dawaliśmy jej fory. Także uważam, że spokojnie z młodszymi dziećmi również można grać w Łap Psiaka. Gra uczy spostrzegawczości oraz podejmowania szybkich decyzji. Moim zdaniem jest to obowiązkowa pozycja dla każdej rodziny z dziećmi. Dobra zabawa gwarantowana. A jak się nam troszkę znudzi, to istnieje szansa odświeżenia nieco gry i dokupienie Łap Prosiaka. Jak połączymy obie gry, to może już grać aż 8 osób!

Plusy.

+ Proste zasady.

+ Świetna zabawa dla całej rodziny.

+ Małe pudełko.

+ Cena.

+ Kolorowe ilustracje.

+ Dynamiczna rozgrywka.

Minusy.

Nie przyczepiam się do niczego. Jako gra dla dzieci Łap Psiaka jest bez zarzutów. Ewentualnie mogę powiedzieć, że po połączeniu Łap Psiaka z Łap Prosiakiem może być problem z rozróżnieniem zwierzaków, ale z drugiej strony dzięki temu gra będzie bardziej emocjonująca i częściej będą zdarzały się pomyłki graczy.

Łap Psiaka – instrukcja do gry

Leave a Reply