Kolejka - logo

Kolejka, czyli gra o staniu w kolejce.

Jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądało życie codzienne w latach 70. i 80. poprzedniego wieku, zapraszam Was abyśmy razem wybrali się na zakupy. Wyobraźcie sobie, że właśnie organizujecie komunię dla dzieci i pilnie musicie zakupić wszystkie towary, które macie na swojej liście zakupów. Ale co zrobić, jak nawet najzwyklejsze produkty są niemal niedostępne, a walka o opakowanie herbaty przypomina walkę o byt i przyszłość całej rodziny? Jeżeli Was zaciekawiłem, to razem cofnijmy się w czasie i poznajmy realia Polski PRL-u grając w grę Kolejka.

Kolejka - opakowanie
Karton z grą Kolejka

Zawartość opakowania.

Na wstępie parę słów o samym opakowaniu, które jak widzicie powyżej jest stylizowane na wzór paczki pocztowej owijanej szarym, pakowym papierem. I trzeba zaznaczyć, że z pewnej odległości Kolejka faktycznie sprawia takie wrażenie. Także już po samym opakowaniu widać, że klimat wręcz bije z tej gry. A co znajdziemy w paczce? Ano całkiem sporo różnych stylizowanych elementów.

  • Planszę do gry.
  • Planszę samochodów dostawczych.
  • 25 pionków graczy – po 5 w każdym kolorze.
  • 5 pionków spekulantów.
  • 50 kart przepychanek kolejkowych – po 10 w każdym kolorze.
  • 5 kart list zakupów.
  • 60 kart towarów – po 12 każdego rodzaju.
  • 15 kart dostaw towarów – po 3 karty każdego rodzaju.
  • 5 kart pomocy gracza.
  • Pionek przekupki oraz pionek gracza rozpoczynającego.
  • Instrukcję do gry.
Kolejka - zawartość
Zawartość opakowania

Teraz parę słów o wybranych elementach gry. Na pierwszy ogień wezmę planszę do gry, która jest stylizowana do tego stopnia, że na jej odwrocie znajdziemy nawet „odcisk” szklanki po kawie. Jest to oczywiście specjalny zabieg, który ma dodać grze klimatu rodem z PRL-u. I faktycznie muszę stwierdzić, że tak jest. Jeżeli chodzi o wykonanie, to stoi ono na dobrym poziomie i w zasadzie nie ma się, do czego przyczepić. Niektórych może trochę zrazić kolorystyka, czyli ogólna szarość, ale gra z założenia ma oddawać klimat PRL-u i myślę, że spełnia to założenie całkiem nieźle. Plansza samochodów dostawczych stoi na takim samym poziomie, czyli jest dobrze.

Kolejka - plansza
Plansza

Pionki, których będziemy używać w grze różnią się od tych, które znamy z innych gier planszowych, co również jest dla mnie plusem. Wykonanie też stoi na dobrym poziomie.

Kolejka - pionki
Komplet pionków dla jednego gracza, pionek gracza rozpoczynającego oraz pionek przekupki

Co do kart, to mam 2 zasadnicze uwagi, mogłyby one być nieco większe oraz nieco grubsze, bo w obecnej postaci mogą być nieczytelne oraz podatne na uszkodzenia. Uwaga co do wielkości szczególnie dotyczy kart pomocy, które są naprawdę nieczytelne – fajnie, że są, ale ich forma pozostawia wiele do życzenia. Wada ta będzie najbardziej widoczna, kiedy do rozgrywki będziemy chcieli zaprosić osoby nieco starsze, które z uwagi na tematykę powinny odnaleźć się w Kolejce. Na szczęście zasady gry są dość proste i czytane wszelkich tekstów stanie się zbędę już po pierwszych paru rozgrywkach. Mankamentem mogą być także grafiki zdobiące karty. Są one, co prawda klimatyczne, ale niektóre rysunki wyglądają dość dziwnie.

Kolejka - karty przepychanek
Karty przepychanek
Kolejka - karty pomocy i towarów
Karty pomocy i towarów
Kolejka - karty listy zakupów
Karty listy zakupów

Kolejny element gry, o którym chciałbym wspomnieć to instrukcja, która na początku może trochę przerazić grubością, ale spokojnie, bo faktycznej instrukcji jest zaledwie parę stron. Pozostałe kartki to nieco słów na temat okresu, w którym akcja gry ma miejsce.

Kolejka - instrukcja
Instrukcja

Ostatnim elementem, o którym chciałbym wspomnieć jest wypraska, która w sposób zorganizowany pozwoli na przechowywanie wszystkich elementów. Dodatkowo dzięki niej setup gry jest błyskawiczny. Warto również wspomnieć, że wypraska z powodzeniem mieści dodatek do Kolejki, ale o tym napiszemy więcej przy okazji recenzowania tegoż dodatku.

Kolejka - wypraska
Wypraska

Kolejka – zasady gry.

Skoro wiemy już, co znajdziemy w opakowaniu to czas poznać cel oraz zasady gry. W Kolejce będziemy grać na przestrzeni kolejnych dni tygodnia, a naszym celem będzie zrealizowanie wylosowanej na początku listy zakupów. Komu pierwszemu się to uda, ten wygra. Zacznijmy od przygotowania gry. Ogólnie zasady i setup są identyczne, niezależnie od ilości graczy, dlatego ogólnie opiszę poszczególne fazy, a po szczegóły zapraszam Was do instrukcji (link na dole strony). Pierwszy element przygotowania, to oczywiście rozłożenie na stole plansz do gry oraz planszy samochodów dostawczych. Kolejny etap to potasowanie kart dostawy i umieszczeni ich na środku.

Kolejka - Karty dostawy towarów
Karty dostawy towarów

Następny krok to przygotowanie bazaru, czyli umieszczenie na nim po jednej karcie towaru. Pozostałe karty towarów należy umieścić na odpowiednich samochodach dostawczych. Na pierwszym polu bazaru należy umieścić znacznik przekupki. Następnie każdy z graczy wybiera swój kolor i pobiera odpowiednie karty (kolejki oraz pomocy) oraz pionki. Później wszyscy gracze tasują swoje karty kolejki i wybierają trzy z nich. Kolejny krok to wylosowanie listy zakupów, której realizacja będzie naszym zadaniem. Pozostało tylko wybrać gracza rozpoczynającego i można zacząć grę.

Kolejka -przed rozgrywką
Kolejka gotowa do gry

Skoro plansza gotowa i cel gry znany to pora dowiedzieć się jak grać. Rozgrywka podzielona jest na dni, a każdy dzień składa się z kilku faz. Oto one:

  1. Zajmowanie miejsc w kolejce – każdy z graczy, począwszy od pierwszego ustawia jednego ze swoich pionków w wybranej kolejce na ostatnim wolnym miejscu. Akcję tą powtarza się dopóki gracze posiadają jeszcze pionki. Jeżeli ktoś nie posiada już pionków to jest pomijany w tej fazie. Jeżeli jest to pierwsza runda w grze to na końcu każdej kolejki należy ustawić spekulanta. Tutaj ważna uwaga – gracze ustawiają swoje pionki w kolejkach przeważnie nie wiedząc gdzie dostarczony zostanie towar.
  2. Dostawa towaru – w zależności od ilość graczy losujemy odpowiednią ilość kart towaru, a następnie umieszczamy towary z odpowiednich dostawczaków do odpowiednich sklepów. W sytuacji, gdy dany towar się skończył, to po prostu się go pomija.
  3. Przepychanki kolejkowe – zdecydowanie najciekawsza, a zarazem najbardziej wredna faza Kolejki. Począwszy od pierwszego gracza każdy z graczy po kolei ma możliwość zagrania karty kolejki. Przy czym obowiązuje tutaj zasada, że jeżeli nie chcemy zagrać żadnej karty to musimy spasować (nie można poczekać i zobaczyć, co zagrają przeciwnicy). Jeżeli spasujemy to danego dnia nie można zagrać już żadnej karty kolejki. Zagrywanie kartami kolejki pozwala nam na modyfikowanie kolejności w wybranych kolejach. Możemy na przykład odwrócić kolejkę tyłem na przód, przesunąć się w wybranej kolejce na pierwsze miejsce, czy tez przesunąć swojego kolejkowicza z jednej kolejki do drugiej. Tą fazę gra się do momentu, gdy wszyscy gracze spasują lub skończą im się karty. Warto dodać, że zużyte karty wrócą do nas dopiero w następnym tygodniu (po rozegraniu piątego dnia), więc warto używać ich z głową, a nie rzucać nimi na lewo i prawo.
  4. Otwarcie sklepów – jest to swojego rodzaju podsumowanie naszych przepychanek. Każdy pionek zabiera jeden dostępny towar i wraca z nim do domu. Jeżeli w danej kolejce nie ma żadnych towarów to nic się nie dzieje, tzn. pionki stoją dalej w tej kolejce. W przypadku, gdy towar kupił spekulant, to towar należy umieścić na bazarze, a spekulanta przesunąć na koniec kolejki, w której stał. Jeżeli towarów było więcej niż kolejkowiczów to nadwyżkowe towary zostają w sklepie do następnej kolejki.
  5. Wymiana na bazarze – w tej fazie gracze, którzy ustawili swoje pionki w kolejce na bazarze mogą dokonać wymiany towarów w stosunku 2:1, wyjątek stanowi pole, na którym stoi przekupka gdzie wymiana odbywa się w stosunku 1:1. Na bazarze nie obowiązuje reglamentacja, tzn każdy pionek może kupić tyle towarów ile chce.
  6. Faza TePeZet, – czyli podsumowanie danego dnia. Zużyte karty towarów przenosi się do „kosza” (specjalnego pola na planszy, a nie prawdziwego kosza :P). Usuwa się karty Remanent, które zostały zagrane tego dnia (karty kolejki). Przesuwa się znaczniki przekupki na kolejne pole na bazarze. Znacznik gracza rozpoczynającego trafia do następnego zawodnika, a każdy z graczy dobiera, (jeżeli może) tyle kart koleje, aby mieć ich na ręce 3.
  7. Sobota – specjalna faza, która ma miejsce tylko, gdy właśnie skończyliśmy rozgrywać piątek. Należy opróżnić kosz, wszystkie karty tasujemy i umieszczamy na polu z dostawą towarów. Kolejny krok to posortowanie zużytych kart kolejek i oddanie każdemu graczowi jego kart. Otrzymane karty każdy z nas musi potasować i umieścić na spodzie swojej talii kolejki. Następnie przesuwa się znacznik przekupki z powrotem na poniedziałek.

Gra toczy się dalej, do momentu, aż któryś z graczy zrealizuje swoją listę zakupów. W przypadku remisu decyduje liczba towarów nadwyżkowych.

Kolejka - gra w trakcie
W trakcie stania, czyli zdjęcie z rozgrywki

Kolejkowa złośliwość.

Jak widać zasady Kolejki nie są jakoś specjalnie skomplikowane, a całość można by opisać według schematu: zobacz czego potrzebujesz i zdobądź to za wszelką cenę. Jak nie wpuszczają drzwiami, to spróbuj oknem – w przenośni oczywiście, bo gra nie oferuje takich rozwiązań. W Kolejce jednak nie byłoby tak naprawdę nic niezwykłego, gdyby nie wspomniana przeze mnie faza 3, czyli przepychanki kolejkowe. To właśnie dzięki tym przepychankom gra sporo zyskuje. Już myślisz, że Ci się udało, że zdobyłeś swój wymarzony fotel, a tu bum, ktoś wezwał milicję, przez co straciłeś miejsce w kolejce. Jak widać gra, aż kipi negatywną interakcją, bo żeby cokolwiek zdobyć, trzeba to zabrać komuś innemu sprzed nosa. Także jeżeli nie jesteś fanem negatywnej interakcji, to Kolejka może nie przypaść Ci do gustu, ale według mnie jest to zdecydowany plus tej gry.

Podsumowanie.

Kolejka to stosunkowo łatwa i szybka gra planszowo-karciana, w której będziemy musieli przepychać się wszystkim, co mamy w zasięgu, żeby tylko zakupić niezbędne nam towary. Ciekawostką jest fakt, że gra został pierwotnie wydana przez IPN, jako gra o charakterze edukacyjnym. Nie jestem pewien, czy Kolejce można zarzucić aspekt edukacyjny (nie licząc instrukcji oczywiście), ale z całą pewnością stała się ona hitem nie tylko w Polsce. Zasady Kolejki są proste i można je wytłumaczyć w niecałe 5 min, dzięki czemu jest to bardzo dobra pozycja dla nowych graczy. Jeżeli chodzi o samą rozrywkę, to przebiega ona dość sprawnie, a mechanika nie sprawia żadnych zgrzytów. Negatywna interakcja, tak jak pisałem wylewa się z gry na lewo i prawo, ale według mnie to bardzo dobrze, bo dzięki niej tytuł zyskuje naprawdę sporo. Gra dobrze skaluje się od trzech graczy, jednak przy 2 graczach rozgrywka wypada raczej słabo, więc jak chcecie grać, to warto mieć przynajmniej 3 osoby. Wykonanie gry stoi na bardzo dobrym poziomie. Rzadko kiedy spotyka się gry wykonane z taką dbałością o szczegóły. Praktycznie każdy element nawiązuje do czasów PRL-u. Między innymi właśnie dlatego Kolejka może nie przypaść do gustu młodszym graczom, bo jak już wspomniałem, gra jest porostu szara. Nawet kolorowe elementy są szare, pomimo tego, że są kolorowe – taki paradoks. No, ale tak to już jest, że nie ma produktu idealnego dla wszystkich. Reasumując, Kolejka to dobra gra, którą z uwagi na tematykę oraz mechanikę polecam nieco starszym graczom oczekującym dobrej zabawy.

Plusy.

+ Klimat

+ Wykonanie i stylizacja gry.

+ Mechanika – w szczególności faza przepychanek.

+ Negatywna interakcja.

+ Wypraska.

+ Dobra gra międzypokoleniowa – z uwagi na tematykę gra dobrze sprawdza się, jako wprowadzenie dla rodziców i dziadków.

+ Aspekt edukacyjny.

+ Downtime.

+ Setup.

Minusy.

– Za małe karty, w szczególności karty pomocy– przez co są dość nieczytelne.

– Słabo skaluje się na 2 graczy.

– Może nie przypaść do gustu młodszym graczom.

Kolejka – instrukcja do gry.

2 responses... add one

Kupiłam wczoraj tę grę żeby grać z moją 80 letnią mamą , która ciągle ma ma bystry umysł ale niestety wzrok już dość słaby. Mama się nudzi , bo po złamaniu kości udowej nie może dużo chodzić, więc myślałam, że zapewnię jej rozrywkę i grając pożartujemy i powspominamy stare czasy tym bardziej, że moja mama pracowała właśnie jako sprzedawca w sklepie w latach 70-80. Byłam zachwycona gdy zobaczyłam , że jest taka gra i zaraz ją kupiłam. Tymczasem po rozpakowaniu załamałam się widząc to co zastałam w środku. Rozczarowanie wielkie :(. Czy producenci gry nie są na tyle inteligentni, żeby rozumieć, że dużym zainteresowaniem tą grą mogą obdarzyć właśnie ludzi świadomie żyjący w tamtych ciężkich czasach – czyli dzisiaj już starsi o stępionym wzroku ? 🙁 Moja mama nie da rady grać w to bo plansza jest dla niej zamazana i nieczytelna a karty za malutkie . Nawet jeśli stary człowiek spróbuje w to grać to będzie dla niego raczej zbyt duże nadwyrężanie wzroku i frustracja, męka a nie przyjemność :(. Za grę zapłaciłam ponad 80 zł i teraz po rozpakowaniu nawet nie mogę jej zwrócić. Można było oddać klimat ale jednocześnie zrobić wyrazistą grafikę i grubsze, większe karty. Strata i rozczarowanie 🙁

Tutaj niestety musimy się zgodzić. Główna grupa odbiorców, jeżeli chodzi o tematykę może mieć problem, żeby w pełni korzystać z gry.

Leave a Reply