Bójka na słówka, czyli nauka angielskich słówek w bardzo przyjemnej atmosferze.

Dziś przygotowaliśmy dla Was recenzję najnowszej gry wydawnictwa Edgard, znanego z przeróżnych pomocy do języków obcych. Cieszymy się bardzo, że Wydawnictwo wciąż rozwija się i poszerza swoją ofertę o gry i quizy, które poprzez zabawę rozwijają nasze umiejętności i poszerzają słownictwo.

Bójka na słówka to gra, w której w przyjemny sposób poznamy i utrwalimy aż 200 słówek na dwóch poziomach zaawansowania! Zapraszamy na recenzję.

Bójka na słówka – pudełko

Zawartość opakowania.

W niewielkim pudełku z grą znajdziemy:

  • 103 karty,
  • Instrukcję.
Bójka na słówka -zawartość pudełka

Kwadratowe, dwustronne karty możemy podzielić na: 10 kart słownika, 2 karty z angielskimi zwrotami przydatnymi podczas gry oraz 91 kart biorących udział w rozgrywce. Karty możemy rozróżnić po kolorowej obwódce – zielona: obrazkowy słowniczek, niebieska: zwroty oraz purpurowa/pomarańczowa: karty do naszej Bójki. Łatwiejszy zestaw słownictwa prezentują karty purpurowe, a trudniejszy – pomarańczowe. Wykonanie kart nie budzi w zasadzie żadnych zastrzeżeń. Początkowo myślałam, że są dosyć cienkie jak na taki rodzaj gry, ale póki co zdały egzamin i nie widać po nich większego śladu użytkowania. Kolorowe grafiki cieszą oko i umilają rozgrywkę.

Bójka na słówka – karty purpurowe i pomarańczowe
Karty ze zwrotami przydatnymi w grze
Obrazkowy słowniczek

Małe „ale” mam co do pudełka. Kolorowe opakowanie gry jest bardzo ładne, ale karty i instrukcja spokojnie by się zmieściły w mniejszym pudełeczku. Oczywiście, to nie jest jakaś wada, ale osoby, które mają dość pokaźną kolekcję, jednak zwracają także uwagę na rozmiar 😉 Poza tym kartonowe opakowanie jest dosyć liche – nasze już zaczęło się troszkę rozpadać. Także trzeba uważać przy transporcie gry. Z obawy na stan pudełka wyciągam same karty i chowam do woreczka.

Dosyć liche pudełko, które już zaczęło się rozpadać.

Instrukcja jest krótka i czytelna. Po jednym przeczytaniu można zasiąść do rozgrywki.

Bójka na słówka – rozgrywka.

Bójka na słówka oprócz słownictwa podstawowego i nieco bardziej zaawansowanego, ma dodatkowo trzy, a właściwie cztery warianty rozgrywki, które pokrótce chciałabym Wam za przedstawić. Niezależnie od wyboru wariantu rozgrywki warto najpierw zapoznać się z ilustrowanym słowniczkiem, w którym znajdziemy aż 200 wyrazów. Po ich przeanalizowaniu nie pozostaje już nic innego jak zasiąść do Bójki na słówka 🙂

Jak grać? Zależy od wyboru wariantu, jednak zawsze pierwszym krokiem jest wybór koloru kart, a więc poziomu trudności.

  1. Wariant FAMILY – polecany jest dla tych najmłodszych, do rodzinnego, wspólnego grania z dziećmi, które dopiero uczą się czytać po angielsku. Karty układamy wybranym kolorem do dołu, na stół wykładamy jedną kartę. Najbardziej zaawansowany gracz wybiera jeden z obrazków na karcie i wypowiada jego angielską nazwę. Zadaniem pozostałych graczy jest jak najszybsze odnalezienie i wskazanie właściwego obrazka i wykrzyknięcie właściwego słówka. Np. cat, jeśli chodziło o kota. Zwycięzca partii zabiera wyłożoną kartę i przystępujemy do kolejnej rudny. Wygrywa gracz, który zbierze na koniec najwięcej kart.
  2. Wariant WARM – UP? – na stół wykładamy dwie karty, zadaniem graczy jest odszukanie hasła tworzącego parę. Mogą to być dwa rysunki, rysunek i słówko albo słówko i słówko. Gracz, który jako pierwszy odnajdzie taką parę, wypowiada nazwę po angielsku i zabiera obie karty. Wygrywa gracz, który zdobędzie największą liczbę kart. Każda para kart ma tylko jedno wspólne hasło.

    Warm-up! – para łącząca obie kartki to: słówko – rysunek, czyli sock – skarpetka.
  3. Wariant IN THE MIDDLE – na stół wykładamy jedną kartę, pozostałe rozdajemy po równo graczom. Jednocześnie każdy z graczy wyjmuje ze swojego stosu kartę i próbuje jak najszybciej odnaleźć wspólny element z kartą leżącą na środku stołu. Gracz, który jako pierwszy go wskaże pozbywa się swojej karty układając ją na środek stołu zakrywając tym samym poprzednią kartę. Teraz z nią gracze będą porównywać kolejną kartę ze swojego stosu. Wygrywa gracz, który jako pierwszy pozbędzie się swoich kart.

    In the middle – jedne gracz ma wspólny element szpital (hospital), a drugi gracz nóż (knife)
  4. Wariant I’M FASTER – każdemu z graczy rozdajemy identyczną liczbę kart, które układamy w stos. Równocześnie wszyscy wykładają na stół po jednej karcie. Zadaniem graczy jest odnalezienie na dwóch dowolnych kartach pary. Osoba, której się to uda, bierze te dwie karty do siebie, a pozostałe odkładane są na stos kart odrzuconych. Rozgrywka kończy się w momencie kiedy wszyscy gracze pozbędą się kart ze swoich stosów. Wygrywa osoba z największą liczbą kart. Jeśli doszło do remisu, gracze rozgrywają jeszcze jeden pojedynek i wyłaniany jest zwycięzca.

Moje wrażenia.

Zapewne większość z Was zna lub chociaż słyszała o grze Dobble (nasza recenzja). Bójka na słówka to świetne połączenie tej popularnej gry z pomocą naukową. Proste zasady, dynamiczna rozgrywka, a przy tym nauka angielskich słówek. Czyli przyjemne z pożytecznym, czy może być lepiej? 😉 Wciągająca, szybka rozgrywka sprawiają, że od razu po skończonej partii ma się ochotę na powtórkę. I zanim się zorientujemy, będziemy znać 200 słówek z 17 kategorii tematycznych. Gra jest dedykowana dla osób będących na poziomie A0-B1, ale nie oznacza to, że bardziej zaawansowani językowo gracze nie będą się dobrze bawili. Znajomość wszystkich słówek z gry w niczym nie przeszkadza, warto sobie czasem je przypomnieć, bo raczej tak na co dzień się ich nie używa (przynajmniej w moim przypadku ;)). Sama znajomość słówek, to jedna sprawa, druga to szybkość. W Bójce na słówka, podobnie jak  w Dobble liczy się bowiem spostrzegawczość i refleks. Gra wciąga ponieważ pomimo prostoty zasad nie jest jednak tak prosto. Jak się bowiem okazuje, odnalezienie wspólnego elementu na kartach to nie zawsze łatwe zadanie. I stwierdzenie, że „U mnie nie ma pary” padnie podczas rozgrywki nie raz 😉 Przed rozgrywką należy chociaż przejrzeć słowniczek, bo nie wszystkie rysunki mają oczywiste znaczenie. Mam namyśli słówka dotyczące czynności, jak np. to smile (obrazek uśmiechającej się dziewczynki) czy przymiotniki takiej jak np. bored (dziewczynka ze smutną minką opierająca głowę o swoją rękę). Jak ktoś w ogóle nie zapozna się ze słownictwem gry może mieć problem ze słówkami tego rodzaju. Bo to jak wygląda tęcza, dla wszystkich będzie oczywiste, ale jak wygląda znudzony – niekoniecznie 😉 Wykonanie w zasadzie nie budzi większych zastrzeżeń, karty może są cienkie, ale o dziwo dosyć wytrzymałe. Gorzej jest z pudełkiem, które jest niestety troszkę za duże i dosyć liche. Także trzeba uważać,żeby nie uszkodzić pudełka podczas transportu gry. Gra świetnie sprawdzi się na zajęciach angielskiego, ale także na imprezie czy rodzinnym spotkaniu.

Podsumowanie.

Bójka na słówka to gra wydawnictwa Edgard przeznaczona dla 2 do 8 osób w wieku 7+. Gra służy do nauki angielskich słówek – dzięki niej możemy poznać aż 200 słówek z 17 kategorii tematycznych i na dwóch poziomach trudności. Gra ma kilka wariantów rozgrywki więc nie prędko nam się znudzi. Bójka na słówka jest do złudzenia podobna do bardzo popularnej gry Dobble wydawnictwa Rebel, która polega na odszukiwaniu dwóch takich samych obrazków między kartami. Każda para kart połączona jest tylko jednym obrazkiem. W Bójce mamy nie tylko obrazki, lecz także słowa – oczywiście w języku angielskim. Dzięki obrazkowemu słowniczkowi możemy zapoznać się ze słówkami zanim przystąpimy do gry. Kolorowe ilustracje umilają bardzo dynamiczną rozgrywkę, która wciąga, także na pewno na jednej partii się nie skończy. Jeśli szukacie ciekawej gry z aspektem edukacyjnym, to Bójka na słówka Was nie rozczaruje. A cena zadowoli Wasz portfel 😉

Plusy.

+ Kilka wariantów rozgrywki.

+ Dobra cena.

+ Dynamiczna rozgrywka.

+ Zróżnicowane słownictwo.

+ Walor edukacyjny.

+ Proste zasady do wytłumaczenia w kilka minut.

Minusy.

– Liche i nieco za duże pudełko.

 

Grę udostępniło wydawnictwo Edgard.

Serdecznie dziękujemy!

One response... add one

Grałem kiedyś w podobną wersję tej gry, tylko całkowicie po polsku. Moim zdaniem planszówki nie mają górnej granicy wiekowej 🙂 Jak często było napisane na grach – od 8 do 99 lat 🙂

Leave a Reply