Bawię się w przyrodę -logo

A czy Ty znasz wszystkie zwierzęta i rośliny? Bawię się w przyrodę.

Pamiętam jak w dzieciństwie każdą wolną chwilę spędzało się na świeżym powietrzu. Czy to lato, czy to zima – cały czas obcowało się z przyrodą. Dziś wiele się zmieniło. Dzieci chętniej siedzą przed telewizorem, czy komputerem niż wychodzą na podwórko. Badania wykazują, że dzieci tracą kontakt z przyrodą, nie znają otaczającego ich środowiska naturalnego. Prędzej rozpoznają egzotyczne zwierzę, niż te znajdujące się w jego najbliższym sąsiedztwie. Smutne, ale prawdziwe. I na pewno nie jest to dobre ani dla dzieci, ani dla ochrony przyrody.

Taką oto małą refleksją, chciałabym Was dzisiaj zaprosić na recenzję kolejnego zestawu edukacyjnego od wydawnictwa Zielona Sowa z serii Bawię się w…  Dziś pobawimy się w nic innego, tylko właśnie w przyrodę. Znajomość otaczającego nas najbliższego środowiska naturalnego jest niezwykle ważna, dlatego usiądźcie ze swoimi pociechami i mile spędźcie czas podczas wspólnej nauki o zjawiskach związanych z przyrodą.

Bawię się w przyrodę - pudełko
Bawię się w przyrodę – pudełko

Bawię się w przyrodę – co znajdziemy w pudełku?

W standardowym dla tej serii pudełku znajdziemy: książeczkę z zadaniami, 52 karty z zagadkami oraz składany plakat. Całość niezwykle kolorowa i ciesząca oko. Karty mimo, że są dość cienkie, to dzięki lakierowanej powłoce są bardzo wytrzymałe i odporne na zgięcia. Za co duży plus. Gdyby jeszcze plakat był podobnie wykonany, to nie miałabym żadnych zastrzeżeń. Niestety, tak jak w pozostałych zestawach z tej serii np. Bawię się w spostrzegawczość, od ciągłego składania i rozkładania plakatu widoczne są pierwsze przetarcia na liniach zgięć.

Bawię się w przyrodę -zawartość pudełka
Bawię się w przyrodę -zawartość pudełka
Kolorowy plakat
Kolorowy plakat
Karty z zagadkami
Karty z zagadkami

Zabawa i nauka o przyrodzie.

W książeczce znajdziemy 29 stron z różnego rodzaju zadaniami, poprzedzonych krótką dyskusją małej Jagódki i jej mamy na temat przyrody, zachęcającą do wspólnej nauki. Jak i w poprzednich zestawach edukacyjnych, zadania do rozwiązania są niezwykle zróżnicowane, dzięki czemu nasze pociechy nie znudzą się  za szybko. Mamy zadania do pokolorowania, do połączenia, labirynty – a wszystko to oczywiście w tematyce świata fauny i flory. Mojej małej siostrzenicy bardzo się podobało, zadania jednak robiłyśmy „na raty”, bo nie mogła doczekać się gry.

Przykładowe zadania z książeczki
Przykładowe zadania z książeczki

W rozgrywce może brać udział od 1 do 4 graczy. Zadaniem wszystkich  będzie odgadnięcie zagadek przyrodniczych, które opisane są na kartach. Także na wstępie dodam, że w tej grze musi brać udział co najmniej 1 osoba potrafiąca czytać. Przygotowanie do gry jest niezwykle szybkie: rozkładamy plakat, tasujemy i rozdajemy każdemu graczowi  po 4 karty. Pozostałe układamy w zakryty stos. Osoba, która rozpoczyna zagrywkę wybiera w ciemno jedną z kart od zawodnika po swojej lewej stronie. Kładzie kartę na stół, tak żeby wszyscy ją widzieli. Czytamy zagadkę, a gracz, który wyciągnął tą kartę musi odnaleźć na plakacie odpowiedź i wskazać zwierzę lub roślinę, o której była mowa. W instrukcji jest mowa o 5 sekundach na znalezienie odpowiedzi, ale grając z najmłodszymi myślę, że można w ogóle nie liczyć czasu. Będzie to już zależało od nas. Jeśli gracz prawidłowo odpowiedział na czytaną zagadkę, odkłada kartę na bok, jeśli jednak pomylił się (lub nie zmieścił w czasie jeśli go odliczamy), dokłada kartę do swoich kart trzymanych w ręku. Natomiast gracz, z którego puli losowana była zagadka w tej rundzie, dobiera kolejną kartę ze stosu i losuje zagadkę od następnego gracza. Gramy dopóki któryś z graczy pozbędzie się wszystkich kart – wówczas zostaje okrzyknięty zwycięzcą.

Zagadek jest naprawdę sporo i co niektóre mogą być bardzo mylące, dlatego też uważam, że w tej grze konieczne jest więc, by brała udział osoba dorosła, która będzie czuwać nad prawidłowymi odpowiedziami zagadek, gdyż dzieci same mogą mieć problemy. Oprócz standardowych zasad opisanych w instrukcji, można po prostu usiąść z dzieckiem/dziećmi, rozłożyć plakat i czytać zagadki w formie quizu. Muszę przyznać, że tak właśnie gram z moją siostrzenicą. Zagadek jest całe mnóstwo i jeszcze nie zdarzyło się, żebyśmy przez wszystkie przebrnęły na raz. Myślę jednak, że to nawet lepiej, dzięki temu przy kolejnej rozgrywce jest wielkie prawdopodobieństwo, że zagadki się nie powtórzą, a sama gra szybko się nie znudzi.

Przykładowa rozgrywka
Przykładowa rozgrywka

Podsumowanie.

Bawię się w przyrodę, to kolejny zestaw edukacyjny od Zielonej Sowy przeznaczony dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Zestaw ten składa się z książeczki z zadaniami oraz dołączonej gry, które razem tworzą świetną całość. Dzięki dużej ilości zadań dzieci przyswajają wiedzę, a następnie dzięki grze utrwalają zdobyte mimochodem informacje. Całość zestawu zawiera piękne, kolorowe ilustracje, które bardzo umilają spędzony na zabawie i nauce czas. Jeśli chodzi o elementy gry, to nie budzą większych zastrzeżeń. Karty niby są cienkie, ale dzięki lakierowanej powłoce są, ku mojemu zaskoczeniu, naprawdę trwałe. Mały minus za planszę – plakat, który już po kilku zagrywkach ma pierwsze przetarcia na liniach zgięć. Ale taki już urok plakatów, należy się z nimi ostrożnie obchodzić. Po kilku rozgrywkach zauważycie pierwsze przetarcia. W Bawię się w przyrodę konieczna jest obecność osoby potrafiącej czytać. Niektóre zagadki są naprawdę ciężkie jak na wiek 4-6 lat, więc dobrze by było, gdyby nad grą czuwała jakaś dorosła osoba. Na ostatniej stronie książeczki, jak zwykle dołączony został dyplom dla Mistrza Przyrody, który będzie dla dziecka miłą nagrodą. Zachęcam do wspólnej nauki o przyrodzie i sięgnięcie także po inne zestawy tego wydawnictwa.

Dyplom dla Mistrza Przyrody
Dyplom dla Mistrza Przyrody

Plusy.

+ Nauka poprzez zabawę – dzieci uczą się najszybciej, kiedy jest to dla nich przyjemnością.

+ Idealne uzupełnienie przedszkolnego i wczesnoszkolnego nauczania.

+ Ciekawe połączenie książki i gry.

+ Interesujące, zróżnicowane zadania.

+ Kolorowe ilustracje.

+ Dobra cena.

+ Duża ilość zagadek.

+ Dyplom dla Mistrza Przyrody, który możecie wręczyć Waszemu dziecku.

Minusy.

– Za cienki plakat – po kilku rozłożeniach i złożeniach widać przetarcia na liniach zgięcia.

– Niektóre zagadki będą za trudne dla dzieci w wieku 4-6 lat, konieczne jest więc czuwanie nad poprawnymi odpowiedziami osoby dorosłej lub starszego rodzeństwa.

– Niewygodnie zamykane pudełko.

Leave a Reply